wtorek, 27 maja 2008

"scissors rusting when you're touched"

Jak widać, poziom mojego małego internetowego zakątka rośnie z postu na post. Teraz walnąłem sobie w tytule angielski cytat z piosenki ( Fair to Midland - Orphen Anthem '86 - szczerze polecam ), więc prowadzenie bloga rzuca mi się już na mózg. Cytacik jest fajny, tylko teraz trzeba wymyślić jakieś usprawiedliwienie - "skąd on się tu do jasnej cholery wziął". Z piosenki, ludzie, z piosenki! Takie usprawiedliwienie powinno spokojnie wystarczyć, jednak ludzie z natury są zbyt ciekawscy, a sensu szukają pytając twórcy, a nie wnikliwie analizując jego dzieła. To jest skandal i ja protestuję.
Przejdźmy jednak do konkretów. Tak sobie ostatnio myślałem, że żeby uzbierać na wymarzoną gitarę, byłbym skłonny odkładać co miesiąc trzy razy więcej pieniędzy niż dotychczas. Założyłem okulary połówki, wziąłem do ręki twardy ołówek i rozpocząłem zaciekle rachować:

3 * 0 = 0

Doszedłem więc do wniosku, że świat nie jest sprawiedliwy - ni cholerę. Obojętnie jak się staram, czy w ogóle, czy dwa, trzy, sześć razy więcej niż dotychczas, wynik jest tak samo mierny. Kiedyś ktoś powiedział, że z cyfr da się wyczytać wszystko i miał chyba rację. Natchniony stworzyłem wzór na wyniki starań człowieka! Nim dostanę nagrodę Nobla i osiemnaście szóstek z matmy, opublikuję go tutaj, dla ludu. Tadadadam! Brzmi on więc:

x * y = 0

gdzie x jest współczynnikiem starań, y liczbą początkową zero ( zawsze, obowiązkowo ) a zero wynikiem. Tak, tak jestem geniuszem. Starałem się o to od zawsze i zostałem nim, co obala mój wzór na starania i jednocześnie potwierdza go. Starałem się by być geniuszem, napisałem wzór na staranie, zostałem geniuszem, to obaliło mój wzór, nie byłem już geniuszem, co potwierdziło mój wzór... Paradoks jak cholera :)

Post wyszedł odrobinę ambitniejszy niż ten o gównie, dlatego zakończymy go optymistycznym akcentem. Cytat w tytule jest jak najbardziej prawdziwy, a nożyce rdzewieją gdy ich dotykasz, bo masz brudne ręce i śmierdzisz, więc idź się umyć i nie czytaj już głupot po nocach :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się podobają Twoje kalkulacje. Z początku miałem podobnie...

Aż do "Christmas Time" :d

Co do ostatniego zdania... Nocą się wchodzi na mój blok. ;p

Anonimowy pisze...

Ja na 1-ego poproszę o klucze do domu...